Najciekawsze ogrody wertykalne - zdjęcie tytułowe posta z budynkami pokrytymi ogrodami na ścianach

Najciekawsze ogrody wertykalne – inspiracja!

Od “poważnych”, technicznie skomplikowanych konstrukcji ogrodów wertykalnych, czyli zielonych ścian (które jednak z perspektywy “zwykłego śmiertelnika” uwodzą wizualnie lekką konstrukcją), zaczęła się nasza przygoda z Mossly.

Pierwsze, naukowe zetknięcie z tym tematem miałam na studiach. Pracę inżynierską pisałam o zielonych ścianach i dachach. Projektowałam budynek, który miał wszystkie ściany i dach pokryte zielenią – nie tylko ogrody wertykalne, ale też ogrody na dachach. Fascynowało mnie to połączenie, możliwość stworzenia hybrydy betonowej i naturalnej dżungli. Zazielenienia przestrzeni miejskiej.

Zadawałam sobie wtedy pytanie (i nie przestaję pytać!): skoro człowiek może robić takie rzeczy, czemu dalej walczy z przyrodą?

Oczywiście powodów jest wiele, ale romantyczna wizja czegoś, co wpisze się w naturę i pozwoli jej być obok (w końcu to my, budując zabieramy jej miejsce)… Nie mogłam wybrać innego tematu!

To, o czym się przekonałam pracując nad tym projektem, było łatwe do przewidzenia – ogrody wertykalne czy na dachach budynków nie są opcją dla każdego. Stworzenie takiej konstrukcji wymaga wiedzy specjalistycznej i zaangażowania ekspertów z kilku dziedzin. Przy okazji jest też koszmarnie drogie…

Szukając złotego środka i szansy na adaptację tych rozwiązań w zwykłych mieszkaniach, wymyśliliśmy Mossly i to, co oferujemy w naszym sklepie – zielone ściany dostępne dla każdego (link).

Z drugiej strony jednak nie ma nic przyjemniejszego, niż projektować (dla odmiany od betonu) powierzchnię, która nie zabiera przyrodzie. Wszystkie współczynniki, jakie zakłada się zazwyczaj w projektach budynków, tym razem były zgodne z naturalnym rozkładem przestrzeni.

Chcemy pokazać Wam kilka spektakularnych przykładów takich projektów ze świata. Funkcjonują w różnych miastach i mają się świetnie. Może czas na taką realizację w którymś z polskich miast? 🙂

1. Paryż – ogród przy Rue de Aboukir

Świetny przykład jak ze zwykłej, szarej ściany kamienicy można zrobić coś oszałamiającego i przykuwającego uwagę. Architekt Patric Blanc na 250 metrach kwadratowych, w samym sercu 2 dzielnicy w Paryżu umieścił 7600 roślin należących do 237 gatunków.

Kosztowało to oczywiście niemało pracy i wysiłku, ale efekt jest imponujący. W zamierzeniu, ogród wertykalny ma pochłaniać zanieczyszczenia z powietrza, walczyć ze smogiem i umilać życie mieszkańcom francuskiej stolicy.

2. Santalaia, Bogota

Na chwilę obecną największy ogród wertykalny na świecie. Budynek, wystający 9 pięter nad ziemię, jest w całości pokryty żywymi roślinami.

Łączna powierzchnia ogrodu to ok 3000 metrów kwadratowych. Dla porównania – nieduży warszawski park Polińskiego na Pradze ma 260*280 metrów, co daje 72 800 m2. Patrząc w ten sposób, projekt wertykalnego ogrodu może się wydawać nieefektywny.

Z drugiej strony, oznacza to, że 20 takich budynków jak w Bogocie, byłoby w stanie zapewnić porównywalne oczyszczanie powietrza, co park. Biorąc pod uwagę to, że parków raczej w polskich miastach nie przybywa, a nowych budynków owszem, niedługo może to być jedyna dostępna metoda zwiększenia ilości zieleni.

Zdjęcia: Paisajismo Urbano

3. Bosco Verticale, Mediolan

Projekt składa się z dwóch wysokich apartamentowców, pomysłowo zaprojektowanych jako wertykalny ogród. Ponad 20000 specjalnie dobranych roślin na budynkach pochłania rocznie ok 10 ton dwutlenku węgla i produkuje ok. 19 ton tlenu do atmosfery.

Rośliny na budynkach wymagają regularnego i fachowego przycinania. Więcej o projekcie można dowiedzieć się z poniższego filmu (w jęz. angielskim).

Ciekawostka: jeśli planujecie weekend w Mediolanie, możecie wynająć mieszkanie w jednym z tych budynków i na własnej skórze sprawdzić, jak żyje się w takim miejscu – oferty są na AirBnB.

Zdjęcia: Laura Cionci

4. Al Shadheed Park, Kuwejt

Jest to niezwykle nowoczesne centrum kulturalne. Zawiera w sobie salę kongresową, ogród botaniczny, muzea a także, a może przede wszystkim, ogromny park na dach całego kompleksu. Park robi ogromne wrażenie, jeśli przypomnimy sobie, jak suchy i pustynny jest klimat zatoki perskiej.

Zdjęcia: Nelson Garrido

5. Gardens by the Bay, Singapur

Pewnie przez to, że to jedno z najszybciej rozwijających się miast na świecie, a przy tym bardzo bogate, Singapur silnie inwestuje swoje siły w poprawianie jakości życia. Siebie, jako miasta. O nim czytałam swego czasu bardzo dużo. Też o budynkach biurowych, w których zrezygnowano z klasycznych ścian, a zamiast nich zasadzono wiele roślin na każdym z poziomów. W tamtejszym klimacie można sobie na to pozwolić, w rzeczywistości miast jakie znamy, brzmi to fantastycznie.

Gardens by the Bay to zupełnie futurystyczny, odjechany kompleks ogrodowy o powierzchni około 100 hektarów (!), otaczający z trzech stron zatokę w centrum Singapuru – Marina Bay. Na ogrody składają się setki drzew i roślin. Wyróżniają się dwie gigantyczne, nowoczesne szklarnie schładzające powietrze w środku, ale też giga-drzewa. Sztucznie stworzone super-technologicznie-inteligentne, ekodrzewa, z panelami słonecznymi w koronach, dzięki którym produkują energię, czy ze zbiornikami na wodę w swoich pniach (którą magazynują z opadów). Pnie tych giga-drzew poza zbiornikami wewnątrz, na zewnątrz też nie nudzą – stanowią wielkie ogrody wertykalne z roślin tropikalnych.

Jeszcze tam nie byliśmy, ale wiemy, że w Singapurze to punkt obowiązkowy!

Wszystkie tego rodzaju realizacje są niesamowicie potrzebne współczesnym miastom. Im dłużej pracowałam nad swoim uczelnianym projektem, tym więcej pozytywów z nich odkrywałam. Ogrody wertykalne, zielone ściany poprawiają samopoczucie ludzi – tak mieszkańców/pracowników budynku, na którym są zamontowane, jak i tych którzy przebywają w jego bliskim otoczeniu. I nie jest to czcza opowieść, a wniosek z badań naukowych (dla zainteresowanych postaram się je odgrzebać:)).

Ogrody wertykalne na budynkach, projektowane są w taki sposób, by uzupełniać zastany ekosystem. Dają miejsce bytowania owadom, ptakom, zapobiegając ich wyginięciu. Nie dotyczy to oczywiście ogrodów na ścianach wewnętrznych Mossly, które to owady wręcz odstraszają.

Dodatkowo każdy taki ogród znacząco poprawia jakość powietrza w swoim otoczeniu. Znów, działając na najbliższą przestrzeń i sąsiadującą z nim. Poprawa czystości powietrza to nie wszystko – zielone ściany wpływają na jego jakość całościowo! Poprawiają parametry wilgotnościowe, zmniejszają ilość pyłów, które są w nim zawieszone. Tak, i to wciąż nie jest koniec.

Ogrody wertykalne pozwalają też na poprawę technicznych parametrów budynku. Profesjonalnie zaprojektowana zielona ściana wzmocni ścianę budynku i ociepli ją. Osłoni od wiatru i mrozu zimą, latem da przyjemny chłód wnętrzu. Taka jest magia roślin. 🙂 Naprawdę warto jest się nimi zainteresować – za naszą uwagę i szansę od nas, odpłacają się naprawdę solidną porcją pozytywnych efektów.

Dajcie znać co myślicie o takim zazielenianiu miast! 🙂 Dodalibyście coś do naszej listy?
Czekamy na Wasze komentarze poniżej albo na naszym fb.


Chcesz się dowiedzieć co jest na topie w 2018?
Kliknij poniżej, a wyślemy Ci raport “Trendy Wnętrzarskie 2018”, 50 stron rzetelnej wiedzy i inspirujących zdjęć, w pięknie zredagowanym pdf 🙂

Jeśli chcesz sprawdzić, jak możesz stworzyć swój własny mini-ogród wertykalny, zobacz wpis z podpowiedziami na naszej stronie: https://www.mossly.pl/ogrody-wertykalne/.

2 comments on “Najciekawsze ogrody wertykalne – inspiracja!Add yours →

    1. Dlaczego? 🙂 We wnętrzach też można stworzyć piękne ogrody na ścianach! My jesteśmy fanami roślin stabilizowanych i z nich tworzymy instalacje. Są lekkie, naturalne i bezproblemowe w utrzymaniu. Daj znać czego szukasz, chętnie zaproponujemy coś dla Ciebie. Napisz do nas na mossly@mossly.pl 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *